Rozmnażanie królików

Jednym z czynników warunkujących prowadzenie opłacalnej i przynoszącej satysfakcję hodowli jest umiejętność kierowania rozrodem. Króliki dorosłe należy utrzymywać w oddzielnych klatkach lub boksach, tak aby nie miały bezpośredniego kontaktu ze sobą. Zapobiega to przypadkowemu pokryciu samicy przez samca oraz gryzieniu się zwierząt. Rozdzielanie ma również na celu ograniczanie rozprzestrzeniania się czynników chorobotwórczych. Na czas kopulacji przenosimy samicę do klatki samca i pozostawiamy ją tam, pod stałą kontrolą, do czasu pokrycia. Króliki przeznaczone do rozmnażania muszą mieć co najmniej 4 miesiące, być zdrowe i dobrze odżywione. Po włożeniu samicy do klatki samca, należy zwrócić uwagę czy któryś z królików nie wykazuje zachowań agresywnych. Jeżeli tak jest należy bezzwłocznie samice zabrać z klatki samca.

Dla pewności krycie można powtórzyć po kilku godzinach. Po upływie 14 dni od daty pokrycia można, po nabraniu pewnej wprawy, z dużym prawdopodobieństwem określić czy samica jest kotna. Sprawdzania dokonuje się przez obmacywanie brzucha. Należy to robić bardzo delikatnie, aby nie spowodować poronienia. Sposób badania polega na ujęciu samicy lewą ręką za uszy a prawą należy objąć brzuch od spodu na wysokości kości krzyżowej. Ściskając zawartość jamy brzusznej pomiędzy kciukiem a pozostałymi palcami można wyczuć płody będące wielkości bobu. Po stwierdzeniu, że samica jest kotna, należy zwrócić uwagę na prawidłowe jej żywienie, nie zapominając o zapewnieniu stałego dostępu do świeżej wody. Samicy należy zapewnić spokój i do minimum ograniczyć jej przenoszenie. 

Po około 29 do 32 dniach od daty pokrycia następuje wykot. Na kilka dni przed planowanym terminem wykotu, należy do klatki wstawić wykotnice wymoszczoną sianem lub słomą, w której samica zrobi gniazdo dla młodych. Jeżeli prowadzimy hodowlę w boksach z głęboką ściółką, to wystarczy przed planowanym terminem wykotu dołożyć do boksu świeżej słomy lub siana, samica z dostępnej ściółki sama wykona gniazdo i nie będzie istniała konieczność wstawiania wykotnic. Samice o dobrze rozwiniętym instynkcie macierzyńskim skubią sierść z okolic brzucha i nią wyścielają gniazdo przed wykotem.


Jeżeli zaobserwujemy, że samica przed wykotem nie naskubała sierści, można dla nadania gniazdu odpowiedniej miękkości samemu wyskubać nieco sierści z okolic sutków samicy (bardzo delikatnie) i wymościć nią gniazdo. Sposób ten dodatkowo ułatwi oseskom dostęp do sutków samicy. Przypadki słabego przygotowania gniazda najczęściej zdarzają się u samic które rodzą po raz pierwszy. Zaraz po wykocie należy ostrożnie, bez zbędnego niepokojenia samicy gwałtownymi ruchami, sprawdzić cały znajdujący się w gnieździe miot, policzyć oseski i usunąć ewentualne sztuki martwo urodzone.